Warunki handlowe
Narzędzia
Jednostronna decyzja Donalda Trumpa o przedłużeniu zawieszenia broni z Iranem, jak to często bywa w złożonej geopolityce, wywołała lawinę sprzecznych reakcji i interpretacji. Przyczyniła się jednak do zauważalnego wzrostu popytu na aktywa ryzykowne, w tym euro i funta brytyjskiego, oraz do osłabienia dolara amerykańskiego na rynku walutowym.
Ogłoszenie zawieszenia ataków do czasu przedstawienia przez irańskie kierownictwo zunifikowanej propozycji, rzekomo za sprawą wysiłków dyplomatycznych liderów pakistańskich, wydaje się próbą deeskalacji i stworzenia przestrzeni do dialogu. Jednak inicjatywa ta napotkała niemal natychmiast na głęboki sceptycyzm ze strony Teheranu.
Przedstawiciel irańskiego parlamentu, którego wypowiedź najpewniej odzwierciedla nastroje najbardziej radykalnych frakcji, nazwał decyzję Donalda Trumpa "bezsensowną", podkreślając, że "strona przegrana nie może dyktować warunków". Ten ostry komentarz uwydatnia głęboką nieufność i możliwe wewnętrzne rozbieżności w irańskim rządzie co do sposobu odpowiedzi na propozycje USA. Twierdzenie, że kontynuowanie blokady Cieśniny Ormuz jest równoznaczne z bombardowaniami i powinno wywołać odpowiedź militarną, podkreśla napięcie w tym strategicznie ważnym regionie oraz gotowość Iranu do konfrontacyjnej postawy.
Wszystko to dodatkowo rysuje obraz chaotycznych i niepewnych manewrów dyplomatycznych. Iran zdaje się wykorzystywać sprzeczne sygnały, aby wzmocnić swoją pozycję i zaznaczyć niezależność w podejmowaniu decyzji.
Sytuacja może jednak wskazywać na próbę jednej ze stron kupienia czasu na przygotowanie bardziej zdecydowanych działań. Jeśli Iran rzeczywiście dostrzega oznaki osłabienia blokady, może to zostać uznane za okazję do wzmocnienia swojej pozycji, podczas gdy retoryka o "nagłym ataku" może być jedynie narzędziem nacisku. W każdym razie inicjatywa na razie leży tymczasowo po stronie Iranu, co pozwala mu bardziej aktywnie kształtować dalszy rozwój wydarzeń.
Przyszła eskalacja lub deeskalacja sytuacji będzie zależała od zdolności obu stron do prowadzenia autentycznego dialogu, a nie jedynie manewrów dyplomatycznych. Po nieudanej drugiej rundzie negocjacji, która w efekcie nie doszła do skutku, Iran najwyraźniej szuka potwierdzenia możliwości zniesienia przez USA blokady Cieśniny Ormuz, co może być jego głównym celem.
Jak wspomniano wcześniej, rynek walutowy zareagował na to stosunkowo rozważnie.
Obecnie kupujący muszą skupić się na odzyskaniu poziomu 1,1760. Tylko to pozwoli celować w test 1,1790. Stamtąd para może osiągnąć 1,1822, ale zrobienie tego bez wsparcia głównych graczy będzie dość trudne. Najdalszym celem będzie szczyt na poziomie1,1855. W przypadku spadku pary istotne działania dużych nabywców spodziewane są dopiero w rejonie 1,1720. Jeśli tam nikogo nie będzie, rozsądne byłoby poczekać na potwierdzenie dołka na 1,1680 lub otworzyć pozycje długie od 1,1650.
W przypadku funta kupujący muszą odzyskać najbliższy opór na 1,3530. Tylko to pozwoli celować w 1,3565, powyżej którego przebicie będzie dość trudne. Najdalszym celem jest rejon 1,3595. W przypadku spadku niedźwiedzie będą próbowały przejąć kontrolę na 1,3505. Jeśli im się to uda, przebicie tego zakresu poważnie zaszkodzi pozycjom byków i może popchnąć parę GBP/USD w dół do 1,3473 z perspektywą dalszego spadku do 1,3450.
Dzięki analizom InstaForex zawsze będziesz na bieżące z trendami rynkowymi! Zarejestruj się w InstaForex i uzyskaj dostęp do jeszcze większej liczby bezpłatnych usług dla zyskownego handlu.