Esej warty 45 miliardów dolarów
W historii Wall Street niewiele było przypadków tak błyskawicznego wzrostu. Leopold Ashenbrenner potrzebował jednego eseju na 165 stron, aby przekonać rynek o nieuchronności nadejścia superinteligencji. Uwierzywszy w jego prognozy, czołowe instytucje finansowe — Goldman Sachs, JPMorgan, Citigroup i Bank of America — udzieliły funduszowi potrójnej dźwigni kredytowej. W efekcie, na każdy dolar kapitału własnego Ashenbrenner otrzymał 3 dolary środków pożyczonych, co w ciągu 12 miesięcy dało łącznie 45 miliardów dolarów.
Wszystko na jedną kartę
Strategia funduszu cechowała się skrajną agresją i pełną koncentracją ryzyka. Ashenbrenner postawił bezdyskusyjnie na fizyczną infrastrukturę sztucznej inteligencji, masowo kupując akcje producentów układów scalonych, firm energetycznych oraz dostawców sprzętu, takich jak Nebius, Bloom Energy i SanDisk. Jednocześnie zajął agresywne krótkie pozycje na akcjach liderów sektora oprogramowania, w tym Adobe i AppLovin, zakładając, że tradycyjne aplikacje szybko stracą na wartości pod presją algorytmów. Początkowo rynek premiował tę strategię, a Ashenbrenner zyskał reputację głównego wizjonera technologicznego na Wall Street.
W śmiertelnej pułapce
Sytuacja zmieniła się w połowie lipca, gdy rynek ogarnęła fala paniki wywołana szybkim rozwojem darmowych chińskich modeli AI o otwartym kodzie źródłowym. Tanie, otwarte modele zmniejszały zapotrzebowanie na kosztowną infrastrukturę, w efekcie akcje producentów układów scalonych z portfela funduszu zaczęły gwałtownie tracić na wartości. Jednocześnie krótkie pozycje Ashenbrennera niespodziewanie przekształciły się w dynamiczne rajdy wzrostowe. Fundusz znalazł się w śmiertelnej pułapce: kluczowe aktywa
Słabość funduszu została szybko zauważona i bezwzględnie wykorzystana
Rynkowi nie były potrzebne przecieki, by zorientować się, że jeden z największych uczestników stoi na krawędzi katastrofy. Klienci instytucjonalni codziennie otrzymują raporty o przepływach kapitału. Pod koniec lipca doświadczeni traderzy zaobserwowali nietypowy, gwałtowny spadek dźwigni finansowej w całym sektorze technologicznym. Analiza korelacji spadków kursów poszczególnych spółek z wolumenami sprzedaży pozwoliła w krótkim czasie ustalić potencjalnego sprawcę, po czym ruszyła agresywna wyprzedaż. Uczestnicy rynku zaczęli świadomie grać przeciwko pozycjom Ashenbrennera, przyspieszając proces przymusowej likwidacji jego funduszu.
Dwanaście godzin na ratunek
29 lipca sytuacja stała się krytyczna. Pod presją banków, żądających natychmiastowego zwrotu pożyczonych środków, Ashenbrenner wystawił na pilną sprzedaż swój najcenniejszy aktyw — udział w startupie Anthropic o wartości 5 mld USD. Inwestorom postawiono ultimatum: decyzję należało podjąć w ciągu 12 godzin. Fundusz Greenoaks był bliski podpisania umowy, równocześnie jednak zarządzający prowadzili poufne rozmowy z Citadel. Rynek śledził tę rywalizację z napięciem: opóźnienie nawet o kilka godzin groziło zamrożeniem rachunków funduszu i chaosem na giełdzie.
Transakcja przed dzwonem
Na dwadzieścia minut przed otwarciem sesji znaleziono rozwiązanie, ale na surowych warunkach. Hedgingowy fundusz Citadel Kena Griffina przejął inicjatywę i zgodził się odkupić cały płynny portfel Ashenbrennera. W zamian za szybkość i podjęte ryzyko Citadel zażądał znaczącej zniżki — około 10% od bieżącej rynkowej wartości aktywów. Fundusz nie miał innego wyjścia, umowę podpisano tuż przed sygnałem otwarcia sesji. Citadel nabył perspektywiczne aktywa po okazyjnej cenie, a fundusz Ashenbrennera ledwie zdołał spłacić najpilniejsze zobowiązania wobec prime brokerów.
Gorzka lekcja
Bilans tego katastrofalnego tygodnia był przerażający: w ciągu miesiąca fundusz stracił 67% kapitału, czyli około 30 mld USD. Jeden z największych inwestorów, legendarny Jane Street, musiał dokonać odpisów na kwotę blisko 15 mld USD. Paradoksalnie, pomimo tej gigantycznej klęski fundusz formalnie pozostawał na plusie — wykazywał wzrosty rzędu 80% dzięki silnemu startowi. Ta historia stała się klasycznym przykładem ryzyka związanego z użyciem dźwigni finansowej: gdy rynek rośnie, zarządzający uchodzi za wizjonera, gdy trend się odwraca, pożyczone środki mogą zniszczyć biznes w ciągu kilku dni.

514
7